Energetyka

Jako inżynier elektroenergetyki biorę udział w tworzeniu projektów związanych z wytwarzaniem, przesyłem i rozdziałem energii elektrycznej. W trakcie studiów na Politechnice Gdańskiej miałem przyjemność odbyć praktyki w elektrowni Pątnów oraz przyglądać się z bliska budowie bloku energetycznego 474MW. W późniejszym okresie miałem możliwość przy uprzejmości Instytutu Morskiego w Gdańsku uczestniczyć w procesach badawczo-przygotowawczym dla przyszłej budowy elektrowni wiatrowych na obszarach morskich Rzeczypospolitej Polskiej. Zdobytą wiedzę i doświadczenie staram się przekuwać w tworzeniu projektów w tej dziedzinie.

Daleki jestem od ideologizowania dziedziny którą jest elektryczność której narodziny przypadły na drugą połowę XIX i początek XX w. w ramach tzw. drugiej rewolucji przemysłowej. Dla mnie jako inżyniera wszelkie procesy związane z wytwarzaniem, przetwarzaniem, rozdziałem i transformacją są na tyle interesujące że na co dzień nie wchodzę w dyskusje czy OZE jest faktycznie neutralne bo nie jest. Trzeba pamiętać że Ziemia przechwytuje jedynie jedną półmiliardową część energii którą produkuje wypalające się Słońce i jest wystarczające do zaspokojenia wszystkich potrzeb klimatycznych, biologicznych, energetycznych. Prawdą jest jednak to, że spalanie w piecu niezwykle cennego pierwiastka jakim jest węgiel, jest najgorszą metodą jego użytkowania, tym bardziej że mamy na świecie uran do dyspozycji który pozwala uzyskać około milion razy więcej energii z kilograma niż węgiel.
