Rolnictwo

Wywodzę się z wielodzietnej rodziny rolniczej, co bez wątpienia miało wpływ na to, jak bardzo cenię sobie rodzinę i na to jak postrzegam Polską wieś. Od dziecka miałem do czynienia z uprawą zbóż oraz z hodowlą bydła, trzody chlewnej, a przede wszystkim drobiu ze szczególnym uwzględnieniem gęsi i kaczek. Zebrane doświadczenie pozwoliło mi pokochać wieś szeroko rozumianą jak i samą pracę dla drugiego człowieka, bo rolnictwo to przede wszystkim misja zapewnienia bezpieczeństwa żywnościowego dla rodziny i reszty narodu. Rolnictwo to strategiczny sektor gospodarki, bezpieczeństwo żywnościowe winno być wykładnią dobrobytu i zdrowia Polaków. Oczywiście, jak każdy inny zawód i to zajęcie musi to być opłacalne. Dziś niestety wielu rolników ima się wielu różnych zajęć niezwiązanych z rolnictwem. Szacuje się że wyłącznie około 10 procent rolników utrzymuje się wyłącznie z prowadzenia działalności rolniczej. Rolnictwo chce się zastąpić produkcją syntetyczną, a to przecież spożywanie mięsa poprawia zdolności intelektualne, uodparnia na czynniki stresogenne i uzdrawia z ciężkich chorób degeneracyjnych.
Od 2021 roku jestem dyrektorem regionalnym na województwo pomorskie fundacji Rolnik Handluje. W ramach działania fundacji została utworzona strona internetowa na której rolnicy mogą prezentować swoje produkty. Na stronie konsumenci mogą w łatwy sposób wyszukać rolników w swojej okolicy, nawiązać kontakt i zakupić wybrane produkty w dowolnie ustalony sposób.

Aktualnie prowadzę gospodarstwo rolne i zajmuję się produkcją zbóż oraz konopi. Czas mój jest mocno ograniczony przez pozostałe aktywności społeczne czy inżynierskie. Nie mniej staram się sprostać oczekiwaniom tym, którzy chcą żyć zdrowo i jeść smacznie. Moja działalność odpowiada zasadzie: powiedz mi, czego oczekujesz, a to otrzymasz. Jestem zwolennikiem sprzedaży bezpośredniej i budowania relacji rolnik-konsument. To na zaufaniu i dobrym kontakcie z rolnikiem można budować swoje zdrowie w czasach, gdzie wszystko prawie jest już sztuczne, nawożone syntetycznymi nawozami, czy też zabezpieczane środkami chemicznymi, które nie wpływają pozytywnie na zdrowie konsumenta. Rolnictwo zastępowane jest rolnictwem przemysłowym a dotychczasowemu rolnictwu dodaje się przymiotnik „ekologiczne” obwarowując tysiącami wymogów i dusząc biurokratyzacją. Od wieków polski rolnik wiedział jak produkować, by było zdrowo i smacznie, obecnie to urzędnik wykorzystując finansowe czynniki nacisku w postaci dopłat czy innych zapomóg wie lepiej jak, kiedy i gdzie ma rolnik prowadzić swoją produkcję.
